Home

Sonda

Europa socjalna czy liberalna?
 

Ostatnio dodane


Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Protest sprzątaczek i portierów na początek roku akademickiego w UMCS PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
sobota, 24. październik 2009 09:41


Na fotografii od lewej: Jarek Niemiec i Grzegorz Nowicki z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej
 
To była najgłośniejsza inauguracja roku akademickiego na UMCS od lat. Z powodu protestu przeciwko zwolnieniom grupowymi. Zmierzającego do auli rektora i jego ekipę sprzątaczki i portierzy obrzucili jajkami. Potem siłowali się z ochroną próbując sforsować drzwi prowadzące na wydział gdzie odbywały się uroczystości

Tak dramatycznego obrotu zdarzeń nic nie zapowiadało, choć planowany protest został zapowiedziany kilka dni wcześniej. Władze UMCS chcą zwolnić z pracy blisko 400 osób z obsługi uniwersytetu, z grupy która liczy w sumie 691 osób. Na ich miejsce uczelnia zatrudni firmy zewnętrzne. W ten sposób uniwersytet chce ratować swoje finanse. Na tak duże zwolnienia nie zgadzają się jednak związki zawodowe działające w UMCS (ZNP, "Solidarność" i "Solidarność 80.". Dopuszczają redukcję ok. 100 etatów. Związkowcy o pomoc w organizacji protestu poprosili Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej. To fundacja, która wcześniej angażowała się m.in. w blokowanie eksmisji lokatorskich (jednym z jej działaczy jest Piotr Ikonowicz). - Z przekonań jesteśmy socjalistami, mamy wśród sympatyków członków PPS i partii Nowa Lewica - mówi Jarosław Niemiec, górnik z kopalni Bogdanka i jeden z liderów Kancelarii. To właśnie on stał się centralną postacią wczorajszych protestów pod UMCS. - Mam doświadczenie. Wcześniej współorganizowałem protesty u siebie w zakładzie czy przeciwko łamaniu praw pracowniczych we Wrocławiu przez Impel - mówi i podkreśla: - Pomagamy pracownikom UMCS bezinteresownie. Społeczeństwo obywatelskie nie istnieje, nie ma poczucia solidarności z osobami potrzebującymi, bezradnymi. Zwalnianym z UMCS chcemy też pomóc w zakładaniu spółek pracowniczych tak, by potem mogli starać się o zlecenia z uczelni.

Na wczorajszy protest przyszło około setki osób. Niemiec zachęcał je do protestu krzycząc przez megafon: - Jeśli dojdzie do zwolnień, nikt w Lublinie takiej grupy nie zatrudni. Popadnie w ubóstwo. Brońmy się! Ci ludzie to nie jest zużyty mop, który można wyrzucić, mają swoje uczucia.

Paweł P. Reszka, Kinga Smoleń
Gazeta Wyborcza Lublin 2009-10-23
 
Pracownicy UMCS przeciwko sojuszowi kapitalistów i technokratów PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
sobota, 17. październik 2009 04:47

Rektor UMCS
Prof. dr hab. Andrzej Dąbrowski

W dalszym ciągu trwa spór między władzami UMCS a pracownikami personelu obsługi, których uczelnia przeznaczyła do zwolnień grupowych. Dotyczy to przeszło 400 osób. Dziś zapadły kolejne decyzje, które pokazały, że władze uczelni twardo dążą do wprowadzenia swojego antyspołecznego programu restrukturyzacji. Dalsze stanowisko w tej sprawie w najbliższych dniach zajmą działające na uczelni związki zawodowe: Solidarność, Związek Nauczycielstwa Polskiego i Solidarność’80. Będziemy mieli możliwość przekonać się czy duże centrale związkowe staną do walki w obronie swoich ludzi czy też pójdą na ugodę, pokornie negocjując warunki odpraw.

Więcej…
 
Msza za zwalnianych pracowników PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
piątek, 16. październik 2009 06:12
Jak informuje ZZ "Solidarność 80" w kościele akademickim Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 20 X 2009 r. odprawiona zostanie msza w intencji pracowników obsługi Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej, zagrożonych zwolnieniami grupowymi.  Msza pod wezwaniem "O dar pracy" rozpoczyna się o godz 12.15. Pracownicy obsługi UMCS serdecznie zapraszają wszystkich, którzy zechcą udzielić im duchowego wsparcia.
 
Lublinianie stają w obronie zwalnianych na UMCS PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
piątek, 16. październik 2009 05:17
Mojemiasto.globals.photoLightboxDivs.push('lightbox-photo-22927-7788-news'); Lublinianie stają w obronie zwalnianych na UMCS Autor: Bartek Żurawski (Dziennik Wschodni)
Kancelaria staje w obronie zwalnianych

Najpierw za zwalnianymi sprzątaczkami, portierami i szatniarzami wstawili się studenci ze sprayem w ręku, teraz na pomoc rusza Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej.

W piątek 16 października związki zawodowe pracowników obsługi mają spotkać się z władzami uczelni na ostatnią rundę negocjacji. Od wyniku rozmów zależy, czy 400 osób straci pracę. Ich miejsce mają zająć tańsi pracownicy z zewnętrznych firm.

- Jeśli władze uczelni postanowią zwolnić pracowników, wejdziemy na drogę prawną – informuje Jarosław Niemiec z lubelskiej Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. – Złożymy w sądzie pracy powództwo o ustalenie bezskuteczności wypowiedzeń i przywrócenia konsultacji społecznych. Zwrócimy się też do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli finansowej uczelni.

Kancelaria uważa, że negocjacje nie odbyły się prawidłowo, a władze uczelni nie przekazali zwalnianym pracownikom wszystkich informacji.

- Pracowników obarcza się długami uczelni, a to jest niemoralne – dodaje Grzegorz Nowicki z KSS. – UMCS jest uczelnią państwową i powinien kształtować etykę zachowań.

Pracownicy kancelarii ostrzegają, że większość z 400 zwalnianych nie dostanie prawa do zasiłku, a od bezrobocia jest niedaleko do bezdomności.

Na UMCS powstaje właśnie czwarty związek zawodowy, który będzie walczyć o prawa pracowników. Sytuacją pracowników przejęli się też studenci, którzy wymalowali na kładce obok rektoratu UMCS napisy w obronie zwalnianych. Zagrozili, że jeśli uniwersytet nie dogada się ze sprzątaczkami, portierami i szatniarzami, na miasteczku pojawią się kolejne napisy, plakaty i vlepki.

Tekst: "Moje Miasto" 

 
Lublin: O prawa lokatora, o prawa człowieka PDF Drukuj Email
Wpisał Administrator   
piątek, 16. październik 2009 05:06

WIADOMOŚCI LUBLIN 15.10.2009

Samsonowicza walczy o prawa lokatora

- Żądamy od urzędów, sądów i służb porządkowych przestrzegania praw człowieka, które są o niebo ważniejsze niż jakakolwiek własność prywatna - nawoływali przedstawiciele Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Fot. Jacek Babicz

- Żądamy od urzędów, sądów i służb porządkowych przestrzegania praw człowieka, które są o niebo ważniejsze niż jakakolwiek własność prywatna - nawoływali przedstawiciele Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Fot. Jacek Babicz

Dzisiaj podczas Sesji Rady Miasta Lublin przed radnymi wystąpili z transparentem mieszkańcy bloku przy ul. Samsonowicza 65 w Lublinie. Chcieli zwrócić uwagę władz miasta na swoją dramatyczną sytuację.

– Nie mamy wyjścia więc wychodzimy na ulicę. Na co dzień żyjemy w strachu, że zostaniemy wyrzuceni na bruk – w imieniu mieszkańców Samsonowicza zgłosili postulaty przedstawiciele Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. – Żądamy od urzędów, sądów i służb porządkowych przestrzegania praw człowieka, które są o niebo ważniejsze niż jakakolwiek własność prywatna.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 7 z 14